czwartek, 24 kwietnia 2014

Piosenka straganiarki

Coco Chanel, 1937





Ludzie,
przynieście koszyki,
tanio sprzedaję wierszyki!
Chłopcu,
co smutek głęboko skrywa,
dziewczynie, co chłopca
wzrokiem przeszywa.


I tamtej pani
co chodzi w szpilkach
i nie wie jeszcze
że życie to chwilka.
Nie chce uwierzyć,
że ją w pewnej chwili
śmierć jak motyla
w gablocie przyszpili.

I temu panu
co z fajki dym,
bardziej polubił
niż wszelki rym,
z żadną zrymować
się nie potrafi,
z każdą jest niczyj,
z innej parafii.


Ludzie,
przynieście koszyki,
tanio sprzedaję wierszyki!


I staruszkowi
co drobnym krokiem
z laską kuśtyka.
Jeszcze przed rokiem
na spacer szła z nim
drobna staruszka,
został mu czarny
pies - pudel Muszka.


Ludzie,
przynieście koszyki,
tanio sprzedaję wierszyki!

Chłopcu,
co smutek głęboko skrywa,
dziewczynie, co chłopca
wzrokiem przyzywa
lecz zaraz zniknie
jak z fajki dym
i niepotrzebny będzie
już żadem rym.

Ludzie,
przynieście koszyki...


Fot. F. Kollar


56 komentarzy:

  1. Emmo, no ale gdzie ten stragan, gdzie? Bo ja cały kosz nabędę, pędem :))

    Piękna ta piosenka, taka życiowa...skłania do refleksji...najbardziej podoba mi się druga zwrotka, o tej pani :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maminko,
      tu, tu jest ten stragan :)) Oddaję wierszyki za jedno kliknięcie :))

      Ach, pani od szpileczek... Udało mi się ją przyłapać jak stukała obcasikami przechodząc obok mojego stoiska ;P :))

      Usuń
  2. Ciekawe czy grała, czy tylko zdjęcie sobie z akordeonem zrobiła.
    Uroczy wiersz, jak piosenka. Potrzebny na gwałt kompozytor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grała - przynajmniej tak przeczytałam na stronie, z której skopiowałam to zdjęcie. Też mnie to zaskoczyło.
      Kompozytor i akordeonista. Słyszę przy tym straganie akordeon... ;)

      Usuń
    2. Akordeon koniecznie niech przy nim gra. Kocham akordeon. Sama nie gram, ale mój tato grał dla siebie i dla nas. I zdjęcie z akordeonem też mam, tyle, że byłam o wieeele młodsza na nim niż Coco.

      Usuń
    3. Szkoda, że nie wiedziałam wcześniej, bo może jakieś Twoje zdjęcie bym dodała do tej piosenki - o ile byś się na to zgodziła :)
      Od kilku dni szukałam jakieś grafiki do tego tekstu. Koniecznie chciałam coś z akordeonem i nic fajnego nie mogłam znaleźć.

      Usuń
  3. o jaaaaaaaaaaaa

    ale Ty masz talent Emmo..
    czy mogę być Twą najwierniejszą fanką ?? Szefową fan klubu ??
    Admiratorką i wielbicielką ??

    no dobra- jestem oczarowana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ??

      :))))))))))

      A ja w takim stresie, bo cały kłopot z Tobą polega na tym, że kłamać nie potrafisz i nawet nie chcesz. A tu...! Aż nie wiem, co powiedzieć. Dzięki wielkie, mile połechtałaś moją próżność ;-))

      Usuń
    2. Wolałabym zachęcić do kolejnych wierszy :-P

      :-D

      Usuń
    3. Ha! Próżność to bliźniacza siostra Weny ;)))

      Usuń
    4. :))))

      Złotousta Emmo!!!

      Usuń
  4. Macie Drogie Panie ze sobą dużo wspólnego.
    Garsonki od Coco i Twoje wiersze nigdy nie wyjdą z mody:)

    p.s. Pragnę zostać asystentem szefowej Twojego fanklubu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wu,
      jak na złość nie lubię garsonek. Czuję się w nich jak żuk w chitynowym pancerzu :P

      Dzięki za dobre słowo, tego nigdy za wiele.
      Dżejka Cię na pewno przyjmie na staż ;-)))

      Usuń
    2. Wu- a kawę umiesz dobrą zaparzyć??
      bo ja kawę pasjami ;))

      o resztę nie pytam, bo wiem, że dasz radę :P

      Usuń
    3. Zamiast kawy zawsze może upiec drożdżową babkę - widziałaś, jaki zdolny z niego kucharz :D

      Usuń
    4. biorę Go :D
      takiej babki to wystarczy na tydzień :D

      Usuń
    5. Najważniejsze, że babka wyszła bez zakalca, a wygląd... Cóż, w tym roku postawiłem na ilość i jakość:P
      Kawę parzę znakomitą ;)

      A jeśli chodzi o asystowanie, to mam nadzieję, że będzie to praca dorywcza i chaupnicza, bo trzeciego, pełnego etatu to zwyczajnie nie zniesę... ;))

      Usuń
    6. Dżej,
      mogłabyś chociaż przejrzeć jego CV, powybrzydzać nad referencjami - tak dla przyzwoitości ;-))
      A Ty bierzesz w ciemno :D

      Wu,
      babka wyszła z siebie rzec by można :D
      To było spektakularne widowisko, jak cudowne rozmnożenie chleba :))
      Poproszę o przepis!

      Usuń
    7. Dodam, że w mieszaniu drinków nie mam sobie równych. Czy potrzebne są jeszcze jakieś referencje?! ;P

      Przepis na babkę: Trochę mąki, trochę cukru, trochę jajka i drożdży na oko...
      :)))

      Usuń
    8. Żadne mieszanie! Zatruć mnie chcesz?? Czysta cytrynowa :D

      Z tym okiem może być problem ;)

      Usuń
    9. Sama widzisz- skarb nie asystent :))

      szkoda tylko, że obiekt kultu i uwielbienia chce wykończyć :P ale spoko Emmo- zrobię Ci sztuczne oddychanie :D

      Usuń
    10. Metodą usta - usta?
      Może być ciekawie ;-)))

      Usuń
  5. Ależ to miłe dla ucha, już słyszę!
    Jaki masz dla mnie wierszyk, Emmo? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dla tej pani
      co ,,pande" ma w nicku
      mam na straganie
      wierszy bez liku.
      Ona wciąż nie wie,
      że pełny trzos
      to żadna gwarancja
      na dobry los ;-))

      Usuń
    2. Wie ona o tym
      wiedziała zawsze,
      ale chlebusia
      nie kupi za wszę!
      Wymagań nie ma
      znana jest z tego
      koszulę zdejmie
      i odda kolegom.
      Tę panią mamią inne przestrzenie
      niż powypychane w spodniach kieszenie :)

      Usuń
    3. W innych przestrzeniach
      niech spełnia się,
      bo bardzo dużo
      o życiu wie. :)

      Usuń
    4. hahaha dziękuję Emmo :))))))))

      Usuń
    5. Szkoda, że nie mogłam widzieć i słyszeć tego śmiechu ;-(

      Usuń
  6. Przybiegłam z dwoma koszami,proszę uraczyć mnie swymi wierszami!
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uraczę raz dwa, już wierszyk Migafka ma ;-)))

      Usuń
  7. Jaki wierszyk dla mnie Emmo? Proszę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I Prosperiusz, mól książkowy,
      dostał wierszyk kolorowy ;-))

      Usuń
  8. piękne :))) ja tez przyniosę swój koszyk i jestem ciekawa, jaki mi wierszyk sprzedaż :DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierszk dla Pollyanny
      nie będzie staranny,
      rym częstochowski,
      niech zginą troski ;-)

      Usuń
    2. I ja, z dużą dozą nieśmiałości, poproszę :)

      ....pienkne som

      Usuń
    3. Maminka lepiej ode mnie rymuje,
      co ma za darmo - niech nie kupuje! ;)

      Usuń
    4. od razu troski ustały
      chociaż wierszyk taki mały :)))
      dziękuję :D

      Usuń
    5. Emmo, jesteś boska :***

      Dziękuję :))

      Usuń
    6. Emmo, Jesteś boska
      Z Tobą nie straszna mi żadna troska

      ;)))))

      Usuń
    7. Miałam rację. I nadal czekam, aż wrócisz do limeryków ;-)

      Usuń
    8. Emmo, cudowna Istoto
      Wiersz piszę dla Ciebie, oto
      Ty potrafisz jak nikt
      Piękne wersy ułożyć w mig
      A wszystkie takie urocze,
      Że aż małe serce dygoce
      Do świata nudnego, szarego
      Wprowadzasz "coś"metafizycznego
      Słowa proste, acz piękne
      Dla każdej duszy tak tęskne...

      Usuń
    9. Wreszcie ktoś dla mnie napisał wiersz! Zwykle to ja piszę dla innych :))
      Dzięki serdeczne, Maminko! Bardzo to miłe :)))

      Usuń
  9. Aaaa... znajdzie się coś dla Iny, roztrzepanej ciut dziewczyny? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadstaw koszyk, Droga Ino,
      roztrzepana cud -dziewczyno ;-))

      Usuń
  10. Piszesz przecudownie- to od Asi co pożarów nie gasi!!!
    Masz lekkość ptaka...
    Uwielbiam czytać Twoje utwory, słyszę skrzypce i przytup akordeonu
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asia,
      a ja się od Ciebie próbuję nauczyć pisania opowiadań, ale opornie mi ta nauka idzie, choć nie opuszczam żadnej lekcji ;-)
      Dzięki za dobre słowo :)

      Usuń
  11. I ja też przynoszę kosze
    pokornie o wiersze proszę....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czary-mary,
      fiku - miku
      już ma Ewa
      wiersz w koszyku ;))

      Usuń

Zblogowani

zBLOGowani.pl