Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mądrość dnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mądrość dnia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 września 2024

Małe łyżeczki

 


Można oczekiwać gwiazdki z nieba. 

Można się wybrać z motyką na księżyc. 

Można mieć dużo i mieć to wszystko w dupie. 

Można jak król Midas leżeć na złotym łożu i umierać z głodu. Sięgać wiecznie niesytymi garściami po dostatek i cierpieć z niedożywienia. Mieć liczne stada i plantacje pszenicy, ale żebrać o skórkę chleba. Mieć wino, kobiety i śpiew, ale usychać z tęsknoty jak drzewo na pustyni podczas największej suszy. 

Można też otworzyć oczy i zacząć karmić się łyżeczką. Nie oczekiwać na ucztę, na wielkie żarcie i orgię smaków. Karmić się powoli, małymi kęsami, łyżeczką.

Spacer z psem - łyżeczka. 

Kwiaty w wazonie - łyżeczka.

Czyjś uśmiech - łyżeczka. 

Plamy słońca na parapecie - łyżeczka.

Wróbel skrzętnie zbierający białe piórka z trawnika - łyżeczka. 

Książka do poduszki - łyżeczka.

Wieczorem, po takim całodziennym dożywianiu, zasypia się sytym i ma się uśmiech w sercu. :) 



niedziela, 5 października 2014

Mądrość dnia

Idę za Markiem Aureliuszem jak ten dzieciak za mamą:

,,Jak wielki spokój zyskuje ten, kto nie baczy na to, co bliźni mówi, czyni lub myśli, ale tylko, co sam robi (...). Dobry bowiem człowiek nie powinien zwracać uwagi na błędy innych, lecz sam iść drogą prostą, bez zboczeń."


Dorothea Lange


czwartek, 21 listopada 2013

Eh, życie...





Chciałabym  mieć czerwoną parasolkę. Mam dwie, ale jedna jest czarna, a druga w ciemną kratkę. A ja chcę właśnie czerwoną. Muszę obie zgubić, z czym nie będę miała większych problemów, bo mam to przećwiczone. Poranek powitał mnie deszczem, toteż pragnienie posiadania czerwonej parasolki zakwitło we mnie na... czerwono oczywiście. Co prawda narzuciłam sobie reżim finansowy, wybieram  w bankomacie określoną kwotę, która musi wystarczyć na cały tydzień, wliczając w to obowiązkową przebieżkę po galerii, jednak reżim można odwołać w każdej chwili. W końcu jestem bytem wolnym i niezawisłym. Jestem panią swojego losu i wypłaty. Jestem sobie:
1. sterem
2. żeglarzem
3. okrętem
Uff... Aż trzema rzeczami sobie jestem?? Już przy pierwszym punkcie miałam dość. Ale cóż poradzić? Niezależność kosztuje. Mnie kosztuje głównie poprzez przymus dokonywania wyborów, z czym mam zawsze problem. Sęk w tym, że za dużo danych próbuję uwzględnić, ze zbyt wielu punktów widzenia chcę spojrzeć na swój wybór i jego (nie)przewidywane skutki. Efekt jest taki, że moje ośrodki decyzyjne się zamulają i dostają zawieszki. Jednak gdy wybór dotyczy koloru parasolki, sprawa staje się banalnie łatwa: czerwoną! 
Tak sobie wczoraj błądziłam w sieci i natknęłam się na stronę z mądrościami. Miałam zamiar zaczerpnąć wiedzy na temat relacji damsko - męskich, albowiem w tym temacie nadal jestem przedszkolakiem, ale utknęłam na tych dotyczących życia jako takiego. Najbardziej do mnie przemówił ostatni cytat, bo pokrywa się z moimi niedawnymi obserwacjami, których jakoś nie umiałam ogarnąć i zwerbalizować, choć obydwa stany, o których mówi Kępiński, ciągle się w moim życiu przeplatają.

,,Ironia życia leży w tym, że żyje się je do przodu, a rozumie do tyłu". Soren Kierkegaard

,,To życie warto przeżyć dla trzech, może czterech rzeczy, reszta może posłużyć za nawóz na pole" Carlos Ruiz Zafon

,,Są dwa typy szaleńców: ci, którzy zapominają, że umrą, oraz ci, którzy zapominają, że żyją." Patrick Declerk

,,Człowiek wpada w melancholię, gdy rozmyśla o życiu, a staje się cynikiem, kiedy widzi, jak inni sobie z nim radzą." Erich Maria Remarque

,,Życie polega na ustawicznym pulsowaniu, na oscylacji między stanem nasycenia i niedosytu." Antoni Kępiński 


Grafika: B. I. Wagnerowa

piątek, 15 marca 2013

Mądrość dnia a nawet tygodnia...


Nie wystarczy, że będziesz identyfikowała swój samochód po kolorze i marce. Zapamiętaj także numer rejestracyjny. Na pewno potrafisz, tylko uwierz w siebie!
Dzięki temu unikniesz przykrej niespodzianki, gdy czyjś samochód  na parkingu z napisem BRUDAS okaże się twoim własnym.


poniedziałek, 4 marca 2013

Mądrość dnia

Jeśli się wieczorem umyło głowę balsamem do ciała, to rano nie należy oczekiwać od fryzury zbyt wiele. Należy się pogodzić z tym, że się ma naleśnik zamiast włosów.