poniedziałek, 2 czerwca 2014

Fioletowy smok

Fot. Michał Wilczek



zostawię nie domknięte sny
wszystkie świece niech płoną
łuski ubrań zrzucę
namaszczę skórę ciszą

podajcie mi lustro

na znak przymierza
rozwiążę supeł włosów
otworzę wrota gajów oliwnych 
ptakom śpiewu wzbronię



po drugiej stronie powiek
zastygła poczekam
aż przyjdzie fioletowy smok




33 komentarze:

  1. " W tym szaleństwie jest metoda"...wiersz brzmi magicznie mitycznie mistycznie..Fioletowy smok na końcu jest kwintesencją. Żywiołami: powietrzem, ogniem, wodą, ziemią- poruszasz ...Strasznie mi się podoba:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sunrise,
      masz skojarzenia bardzo szerokie i bardzo po mojej myśli. Chciałabym żyć zaprzyjaźniona z żywiołami. Czasem je w sobie tłumię, ale często wyskakują i zieją ogniem...;-))
      Dziękuję! :*

      Usuń
    2. Dobrze, że wyskakują ...dzięki temu czuć Twoją energię..Nie tłum ich w sobie...:-)

      Usuń
    3. sunrise,
      masz rację, po to są słowa. To ten smoczy ogień...Ty też go masz :)

      Usuń
  2. Emmo,
    zadziwiasz zabawą słowem...piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Migafko,
      znów trafiłaś: zabawa. Głównie o zabawę w tym pisaniu chodzi, nawet jeśli mi nie jest do śmiechu :)
      Dziękuję Ci!

      Usuń
  3. O nie! nie zabraniaj ptakom śpiewać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))
      Dzięi za odwiedziny, Kowaliku :))

      Usuń
  4. do tej pory znałam tylko fioletową krowę Barańczaka :)

    smok brzmi o niebo lepiej!

    ile jest energii w tym wierszu, ile w nim emocji..
    i nadziei
    ciągle Ci jej zazdroszczę, Emmo :*:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jeszcze fioletowa krowa Milka :))
      Dżej, nie wiem, czy zwróciłaś uwagę, że to wiersz z archiwum. Tej energii zostało jak na lekarstwo ;-)

      Usuń
    2. ale może to taka odnawialna energia ??:)

      Usuń
    3. Na to liczę :) Kilka razy się udało, to może teraz też.
      Niedawno czytałaś ,,Biegnącą..." więc wiesz, że to ponoć normalny cykl. Ponoć ;))

      Usuń
    4. Jest jeszcze fioletowy, kontrowersyjny Twinky Winky :))) Ale dajmy mu spokój.

      Fioletowy Smok brzmi o niebo lepiej ;)))

      Usuń
    5. hahahaha
      Niech przyjdzie, dawać go tu! Wymienimy się torebkami! :)))

      Wu, kiedyś Brooke mnie rozśmieszała, nieomylnie potrafiła zlokalizować ten magiczny guziczek od śmiechu w mojej głowie. Czyżby mapa przeszła w Twoje posiadanie?? :)))

      Usuń
    6. A róż nadal on top :))

      Cieszy mnie, że udało mi się zlokalizować magiczny przycisk, choć myślę, że rola rozśmieszacza przypadła mi tylko w zastępstwie :))

      Usuń
    7. Wu, w zastępstwie czy nie, już któryś Twój komentarz wywołuje u mnie salwy głośnego śmiechu :D
      Fajnie, że jesteś :)

      Usuń
    8. ej ... ja to nie wiem co Wu ma w sobie, ale jak coś napisze to mnie też się paszcza uśmiecha.

      no i jak ciasta piecze :P:P

      Usuń
    9. Ma to Coś :)
      ...i dlatego się ucieszyłam, że trafiłaś do niego, bo wiedziałam, że złapiesz ten klimat ;-))

      Usuń
    10. ale nie rozpieszczajmy Go bo popadnie w samozachwyt i zacznie kaprysić;P

      Usuń
  5. Emmo, wiesz przecież, że on naprawdę może przyjść. Pójdziesz za nim?
    Piękny wiersz i super zdjęcie, które kojarzy mi się z Dzikością Serca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda,
      ,,chciałabym, a boję się" - znasz ten typ kobiet? To ja ;P
      Ale przekornie dodam, że może smok pójdzie za mną?
      A może smoki nie istnieją?

      Usuń
  6. kojarzy mi się z wolnością, zrzuceniem ubrań... tylko zapach i skóra... tylko czuć...
    do tego te rozpuszczone włosy, jak lubię...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inez,
      wolność, dzikość, Twinky Winky ;-))
      Jest wiele skojarzeń. Pierwotnie smok symbolizował ruch, cykl odradzania, energię, witalność, mądrość. Był kojarzony z siłami natury, czterema żywiołami i dopiero chrześcijaństwo zaczęło w nim dostrzegać negatywne cechy.

      Usuń
  7. fioletowy smok rzuci cień na spokój po drugiej stronie powiek
    zamiesza,
    ożywi śpiący obraz lata...
    lubię Twoje wiersze...
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asia,
      może wprowadzi trochę życia i wytrąci z rutyny, o! Tego bym chciała :)
      Dzięki :*

      Usuń
  8. Ładnie... Fioletowy smok mnie zaintrygował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Abi,
      dziękuję! Smok to bardzo pojemny symbol... I masz rację: intryguje.:)

      Usuń
  9. Uwielbiam smoki - bardzo pozytywnie mi się kojarzą a w połączeniu z fioletem...piękne dopełnienie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dalio,
      Twoja wyobraźnia najwyraźniej nie została skażona negatywnymi skojarzeniami, które smoki często muszą dźwigać. I świetnie, i o to chodzi, żeby zachować czystość spojrzenia :)
      Dzięki wielkie!

      Usuń
  10. Moja interpretacja twojego wiersza:
    Jest ciemno więc pozapalałaś świece, z pewnością znów nie ma prądu ech, dwudziesty pierwszy wiek. Postanowiłaś się wyciszyć, więc wgapiona przed lustrem oglądasz swoje ciało, może i to jakiś sposób na nudę, ale orzeszku włoski, czekasz aż przyjdzie fioletowy smok :) jak to rozumieć. Brawo za wyobraźnie, zakończenie rewelacyjne, zresztą tak jak cały utwór.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bartek,
      orzeszkiem włoskim mnie kompletnie rozbroiłeś :)))
      Tak, zgadzam się, ten wiersz jest również o tym.
      Nigdy nawet nie próbuję polemizować z czytelnikami, nawet jeśli ich interpretacja rozmija się z moją intencją. W chwili upublicznienia tego wiersza automatycznie przyznałam Ci prawo do własnej interpretacji. Ba! Ogromnie lubię, gdy ludzie odnajdują coś zaskakującego w moich wierszach, bo to tylko poszerza pole semantyczne tekstu :)) Dziękuję bardzo :))

      Usuń
  11. Jakoś automatycznie kojarzy mi się ziejący pustką smok improduktywów od Berenta :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten to miał słownictwo...;))
      To bardzo obrazowe...

      Usuń

Zblogowani

zBLOGowani.pl