wtorek, 2 kwietnia 2013

List do dziewczyny na ławeczce







nie wiesz tego
co ja już wiem
nie wiesz jak męczy
za krótki sen
przerwany o czwartej nad ranem
przez myśli ciężkie
niechciane


zapomniałam jak to jest
mieć rude włosy i gest
zapomniałam jak się gra w zielone
jak w parku smakuje wino czerwone

ja mam męża i futro
ale ciebie nie trwoży jutro

blaszany pierścionek - zgubiłam
miałam cię wyśnić - nie śniłam

za tamten śmiech bez przyczyny
za myśli bez grzechu i winy

oddam samochód
nawet jutro
zabierz kolczyki
i futro

daj mi ławeczkę gołębie i deszcz
który padał
gdy miałam lat dwadzieścia
i nie musiałam szukać
powodów do szczęścia





23 komentarze:

  1. Mój Boze ja też był oddała tylko nie wiem co za
    młodość za smiech z byle czego .za pocałunki
    w przelocie iza prawdziwe kochanie,
    za mysli zwariowane i za tańce do rana
    i za 20 lat .Tylko w snach to możliwe EMMO..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kama,
      cóż... znowu smutnawy wierszyk, ale co poradzić, gdy pod każdą radością są jakieś smutki...
      dobrze, że tańczyłaś do rana, bo masz piękne wspomnienia :)
      bardzo Ci dziękuję z odwiedziny :)

      Usuń
  2. wytargałaś ze środka :)
    nie jest taki poukładany jak tamten o kobiecie na linie i ten o kochankach niebieskich, ale dochodzi do mnie mocniej niż one.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Andrzej,
      nawet nie musiałam mocno targać, bo chyba siedział we mnie - jak ta dziewczyna na ławeczce :)
      a refleksję techniczną mam taką, że nie do każdego wiersza pasują rymy i nie o każdego rymu pasuje równy rytm.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Prosperiuszu,
      starałam się - tyle mogę powiedzieć.

      Usuń
  4. oddam samochód
    nawet jutro
    zabierz kolczyki
    i futro

    daj mi ławeczkę gołębie i deszcz
    który padał
    gdy miałam lat dwadzieścia
    i nie musiałam szukać
    powodów do szczęścia


    Emmo...
    zresztą co ja będę pisać, skoro Ty to wiesz..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. J.
      jasny gwint, przecież młode laseczki z nas!
      sama mogę ubolewać, ale ja TY taka sarenka to robisz, to mnie rusza ;-))

      Usuń
    2. sarenka, taaaaa :):)

      Usuń
  5. Przepiękny wiersz! Skojarzył mi się z piosenką Turnaua i Sikorowiskiego "Pani Zosia" :) jeśli nie znasz, to osłuchaj :) i z wierszem Szymborskiej o tym jak spotyka samą siebie z przeszłości... znasz? tytuł wyleciał mi z pamięci, ale jeśli nie znasz to chętnie sprawdzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jej...! takie skojarzenia! :)
      nie kojarzę Turnaua ( zaraz zajrzę na you tube), ale Szymborską tak - chyba o tym samym myślimy...

      Usuń
    2. Marta,
      fajna piosenka - dokładnie o tym samym co wiersz, tylko inaczej :)

      Usuń
    3. Cieszę się, że piosenka przypadła ci do gustu :) no jest o tym samym tylko w takim żartobliwym tonie, chociaż czuć w niej nutę smutku :) w wiersz ma tytuł "Kilkunastoletnia" :) choć nie jestem jakąś wielką fanką Szymborskiej to przy tym jednym, konkretnym wierszyku zawsze płaczę:) wiem, wiem, beksa ze mnie :p

      Usuń
    4. Marta,
      nie beksa, to znaczy, że jesteś żywa, nie zamroziłaś w sobie uczuć. po co mielibyśmy żyć, gdybyśmy mieli być wewnętrznie martwi ;p

      Usuń
  6. No tak ...od razu zanurzyłam się we własne wspomnienia,kiedy to jako młoda gęś ukradkiem zerkałam na mojego pierwszego,wówczas jedynego pod słońcem i zastanawiałam się, czy dzisiaj mnie zauważy...? W końcu zauważył i świat stał się cudowny, optymistyczny,piękny...wszystko było takie niewinne,żadnym jadem nie zatrute,niczym nieskalane! jak zwykle piękny wiersz....dziękuję i proszę o więcej (((:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maminko,
      dzięki za dobre słowo!
      wierszyków mam bardzo dużo, ale nie wszystkie się nadają, a niektóre już były na starym blogu i nie chcę ich powtarzać, ale piszą się, piszą... :)

      Usuń
  7. Ktoś powiedział,że brak wyobraźni czyni nas odważnymi...w moi przypadku brak wykształcenia powoduje ,że piszę wszystko co ślina na język przyniesie,nie zastanawiając się czy się nadają czy nie (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maminko,
      ależ nadają, nadają! przecież czytałam :)

      Usuń
  8. Piękny, wzruszający. Każdego kiedyś dopada taka melancholia za minionym czasem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki, dziewczyny!
    pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń

Zblogowani

zBLOGowani.pl