czwartek, 14 lutego 2013

Kołysanka dla małych i dużych dzieci







drzewo ciszy
uroczyście
gubi złote liście

papierowe
gwiazdy wiszą
dzieciom bajki piszą

księżyc płynie
nad głowami
sam jest jak my sami

już do norki
mysz ucieka
od złego człowieka

ptaszek kuli
małą głowę
pod skrzydło różowe

a ja teraz
piszę ciszę
niech cię ukołysze



Obraz: Yerka

19 komentarzy:

  1. ...piszę ciszę...
    nigdy nie będziemy normalne:)
    czasami to takie oczywiste a czasami boli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alice,
      pocieszam się tym, że norma to pojęcie względne i do tego rozciągliwe ;)

      Usuń
    2. Pojęcia względne to u mnie norma:)Inne normy są bezwzględne:) Freud byłby moim doskonałym kochankiem :)

      Usuń
    3. Alice,
      wszystkie normy musiałam tak porozciągać, że nie znam już pojęcia bezwzględności :)

      z Freudem nie bądź taka pewna, bo musiałabyś mu opowiadać każdy sen, a założę się, że śnią Ci się nieprzyzwoitości, co zresztą tłumaczą okoliczności ;-))

      Usuń
    4. No właśnie Freud by wiedział o co kaman?:)w opowiadaniach jestem niezła tak samo jak moje sny.
      A nieprzyzwoitości to całe życie:)

      ps.kurcze Ty naprawdę myślisz,że ja jestem niegrzeczna:)))

      Usuń
    5. Alice,
      bo jesteś, ale w granicach szeroko pojętej przyzwoitości, zatem udzielam Ci ptasiego błogosławieństwa :)

      Usuń
  2. teraz żyjęw ciszy....dawniej potrzebowałam hałasu by istnieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja zawsze potrzebowałam ciszy, choć pewnie na dłuższą metę nie wystarcza.

      Usuń
  3. Fajnie brzmi czytane na głos...:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. serio?
      czyżbyś Luśkę straszyła tym wierszem? :))

      Usuń
  4. ciszę trzeba zajadać łyżeczkami :)

    www.kreatywneteksty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Agnieszko,

      bardzo potrzebuję ciszy. bez niej bym się całkiem pogubiła.

      Usuń
  5. Poetka urodzona :D
    Ciepłe pozdrowienia przy minusowej pogodzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kinga,
      'poetka' - dopóki jej proza nie przygniecie :/

      również pozdrawiam :)

      Usuń
  6. ależ śliczny wierszyk :) podkradnę go sobie :) mogę? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martuś,
      oczywiście, miło mi, jeśli się na coś przyda :)

      Usuń
    2. Czytam ten wierszyk tysięczny raz i nazachwycać się nie mogę :) dziekuję ci Emmo!

      Usuń
    3. ech, jak to miło czytać :)) próżność ze mnie wyłazi :P

      Usuń

Zblogowani

zBLOGowani.pl