sobota, 23 marca 2013

Wisienka








zakurzeni i zmęczeni pośpiechem
prosto z baru szybkiej obsługi
wejdźmy do świata w kolorze sepii
przez drzwi
na których wiszą ręczniki


jeden dla mnie

drugi dla ciebie


nastawię stary samowar
i z filiżanek kruchych jak szczęście
będziemy sączyć
chwile o smaku mięty
łyczek po łyczku

jeden za mnie
drugi za ciebie

nagle na kredensie
objawi się  srebrny klosz
skrywający sekretną słodycz -
ciastko z obłoczkiem bitej śmietany
zwieńczonej wisienką
dwie ręce wyciągnięte po owoc
nagle się spłoszą

jedna moja
a druga twoja

głodni wrócimy
do prawdziwego życia
do świata fast - foodów
by tęsknić za smakiem
tamtej wisienki





Zdjęcie z kolekcji Pawła Widomskiego

20 komentarzy:

  1. Smakowite, ale smutne, pomimo wszystko...

    OdpowiedzUsuń
  2. Piotrze,
    bo najsmaczniejsze są te wisienki, których się nie zjadło. czyż nie? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Emmo,genialny !!!!
    Strasznie mi się spodobał i odebrałam go jak zwykle osobiście :)

    I na dodatek romantyczny.

    buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tfu,tfu...w tym tygodniu po raz drugi rozkojarzona nie piszę z tego bloga co trzeba....:(

      Usuń

    2. Alice,
      i czemu mnie to nie dziwi :))
      myl się częściej, będę miała więcej komentów. od przybytku głowa nie boli ;)

      Usuń
    3. Emmo,jesteś dla mnie jak zwykle nazbyt wyrozumiała:)
      dziękuję Kochana:)))

      Usuń
    4. ps.zawsze mogę zrobić Ci więcej komentarzy :)))

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. to emanuje ze zdjęcia, Prosperiuszu :)

      Usuń
  5. Smutny wiersz... przypomniał mi moich dziadków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta,
      tak, trochę smutny... ta słodycz jest niedostępna.

      Usuń
  6. Oj, dobrze, że ja jeszcze mogę żyć w takim pięknym świecie. Fakt, ze żadko, ale jednak jakie piękne potrafi w tedy być każde istnienie😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krasnoludku,
      jestem strasznie staroświecka i zawsze mi się wydaje, że dawniej życie miało lepszy smak. może ludzie mieli czas, żeby się nim delektować? a może to tylko moje rojenia...?

      Usuń
  7. Ostatnio właśnie to mnie martwi - coraz mniej zdrowo jem, coraz mniej smacznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też, niestety.
      ale dziś postanowiłam inaczej - wolniej :)

      Usuń
  8. Fantastyczny ...nostalgiczny....Boże dokąd zmierzamy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm...
      do baru szybkiej obsługi. niestety :(

      Usuń

Zblogowani

zBLOGowani.pl