poniedziałek, 28 października 2013

Jabłko po platońsku





ty ze swojego brzegu
machasz do mnie Platonem
wołasz do jego jaskini
koncertami Mozarta
rycinami Durera
torujesz mi drogę


a ja z nożykiem do warzyw
waham się i zastygam
myślę:
jabłko czy może ze skórki
obieram ideę?


w spiralę obierzyn
zaplątała się chwila


w miejscu gdzie myśl
przechodzi w owoc
tam się spotkamy
tamtędy przepływa
idea soku



Grafika: Ch. Schloe

13 komentarzy:

  1. bardzo dojrzały wiersz! jak smaczny owoc :) motyw nożyka do warzyw i obierzyn fantastyczny. Pasuje mi do tematu TAJEMNICY - zapraszam Cię serdecznie Emmo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piotrze,
      rozumiem, że to nowy motyw przewodni L&F?
      Jeśli tak, to zaczynam myśleć...:)

      Usuń
  2. Potwierdzam!!! Bardzo dobry wiersz, Emmo
    ..." ty ze swojego brzegu machasz do mnie Platonem...a ja z nożykiem do warzyw..."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maminko,
      jak zwykle mnie dopieszczasz :))
      Bardzo dziękuję!

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dzięki, Niedźwiedziu :)
      Ja nic nie czuję - zero weny :(

      Usuń
  4. A nożyk ma czerwoną rączkę, jak skórka jabłka, jak sok i krew...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta,
      jesteś jasnowidzem, bo mój nożyk do warzyw ma naprawdę czerwoną rączkę :))

      Usuń
    2. Mój też :) możliwe, że nożyki produkują tylko z czerwonymi rączkami :)

      Usuń

Zblogowani

zBLOGowani.pl