wtorek, 15 października 2013

Traktat o łuskaniu fasoli




Książka pełna perełek. Oto niektóre z nich. Jest ich więcej, ale coś trzeba było wybrać...


Przecież to, że się rodzimy i umieramy jest już porządkiem, który nakazuje nam żyć (str. 60)

Każda wzajemność jest ograniczeniem. (str. 61)

Sam przed sobą każdy chciałby wyjść jak na ślubnej fotografii. Uczesany, ogolony, w garniturze, w krawacie, uśmiechnięty i żeby mu dobrze z oczu patrzyło. No, i jak najmłodziej. I wierzy, że to on. Tylko gdyby się tak uczciwie sobie przyjrzał… ( 80)

- Nie rób tego - powiedział. - Powiesiłem się i nie widzę różnicy. (str.110)

Nie wszerz się żyje, tylko w głąb. (str. 215)

Czasem i łoś zatęskni za ludźmi.( str. 285)

Świadomość, co prawda, zawsze przychodzi poniewczasie, niezależnie od wieku. Na tym polega nasz ludzki los, zawsze poniewczasie. Zawsze już po wszystkim. Bo tez świadomość jest naszym losem, nie życie.( 327)

Jedyne miejsce człowieka jest tylko w nim. Niezależnie, czy jesteśmy tu, czy gdzie indziej. Teraz czy kiedykolwiek. Wszystko, co na zewnątrz, to jedynie złudzenia, okoliczności, przypadki, pomyłki. Człowiek jest sam dla siebie zwłaszcza tym ostatnim miejscem. (str. 357)

To prawda, że całe życie musimy udawać, żeby żyć. Nie ma chwili, żebyśmy nie udawali. I nawet sami przed sobą udajemy. W końcu jednak przychodzi taka chwila, że nie chce nam się dłużej udawać. Stajemy się sami sobą zmęczeni. Nie światem, nie ludźmi. Sami sobą. (str. 357)

Milczenie też głos. I także słowa. Tylko, żeby tak powiedzieć, słowa, które straciły wiarę w siebie. (str.361)



Też wiele przeżyłem, lecz nie było to dla mnie takie ważne jak to, czym ona była naznaczona. Nie, nie o to chodzi, że współcierpiałem z nią. Czy zresztą miłość potrzebuje współcierpienia? Chodzi mi o to, że odczuwałem jej istnienie jako moje istnienie. Pyta pan, co to znaczy? To, że jakbym całe brzemię czyjegoś istnienia pragnął wziąć na siebie. (...) Jakby pan pragnął za tego kogoś umrzeć, żeby on nie musiał doświadczać swojego umierania.( str.398)



Według mnie wszystko od słów zależy. Jakie słowa, takie rzeczy, zdarzenia, myśli, wyobrażenia, sny i wszystko, nawet na samym dnie człowieka. Byle jakie słowa, byle jaki człowiek, byle jaki świat, byle jaki nawet Bóg. ( str. 396)


,,Traktat o łuskaniu fasoli" Wiesława Myśliwskiego

23 komentarze:

  1. Znam, bardzo lubię, ale przypomniałaś mi, by raz jeszcze po tę książkę sięgnąć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brooke,
      ja początkowo nie mogłam się oswoić z tą narracją w drugiej osobie, ale szybko mnie wciągnęła w te przemyślenia nad istotą rzeczy... Zawsze mi w to graj ;)

      Usuń
  2. Zmęczenie samym sobą......to musi być okropny stan

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Julio,
      owszem, zdarzyło mi się coś takiego. To było wówczas, gdy zbyt dużo chciałam napisać. Teraz już się pilnuję ;)

      Usuń
  3. Zachęciłas mnie :)... Książkę musi się fajnie czytać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Abigail.
      na pewno jest to ciekawe doświadczenie - przynajmniej dla mnie. Bardzo daleko odeszłam od takich typowo polskich tematów, a one tam są. No ale nie to stanowi o wartości tej książki :)
      Nie powinna Cię rozczarować!

      Usuń
  4. Ktoś napisał, że dramatem człowieka jest niemożność ucieczki przed byciem samym sobą, więc i przed tym zmęczeniem. A zdarza się ono, jednym częściej, innym rzadziej. Wiem Emmo, co odczuwałaś i nie dziwi mnie, że właśnie Ciebie dopadają takie odrętwienia. Książki nie znam, ale cytaty bardzo inspirujące. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urbi,
      lepiej nadmiernie nie eksploatować własnych zasobów, bo to się później mści. Nie można ciągle czerpać ze studni, ona musibyć czas na to, żeby źródełko uzupełniło wodę. Zmęczenie sobą to chyba taki stan, gdy sięgasz po wodę, a wydobywasz piasek i muł...ble..:;/

      Usuń
  5. Autor mnie znany, ale jeszcze nie czytany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prosperiuszu,
      to chyba nie Twoje klimaty, bo Ty siedzisz głównie w fantastyce, astrologii i Bałkanach ( jeszcze w nowym wypasionym fotelu heheh), ale polecam, chociażby po to, żeby się zapoznać z twórczością kogoś, kto jest przez krytyków uznawany za największego polskiego prozaika współczesnego.

      Usuń
  6. Przepiękne jest to o milczeniu...
    Że milczenie, to słowa, które straciły wiarę w siebie.

    Dokładnie tak to czuję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. J.
      Rzeczywiście trafne.
      Ale to o łosiu też dobre. Momentalnie zaczęłam robić w myślach spis łosiowatych ludzi ;-))

      Usuń
    2. Emmo - natchnęłaś mnie do wpisu. Dzięki :*:*

      Usuń
  7. Nie mogę się zgodzić z jednym: każda wzajemność to ograniczenie. Muszę przeczytać książkę choćby dlatego, żeby zapoznać się z kontekstem tych słów.
    O prawdziwości pozostałych cytatów przekonałam się w życiu niejednokrotnie. Pozdrawiam Emmo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyrwana...
      Ja to rozumiem mniej więcej tak, że każda wzajemność jest jakimś zobowiązaniem. Jeśli odwzajemniam uczucie, to biorę na siebie jakieś zobowiązania z tego wynikające. A może o coś innego chodziło?
      Tak czy owak przeczytaj - bardzo dobra książka.

      Usuń
  8. Do mnie najbardziej przemówił cytat ostatni (str.396)...bardzo mądre i głębokie...pleciemy trzy po trzy..gadamy byle gadać, pieprzymy farmazony, nie biorąc żadnej odpowiedzialności za swoje słowa...wszystko teraz takie byle jakie , bez honoru, bez mądrości życiowej, powierzchowne i pozorne...a przecież kiedyś "słowo od piniędzy ważniejsze było"....słowo to potęga...a mówienie zmieniło się w gadanie
    muszę przeczytać! dzięki :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maminko,
      mówienie w gadanie,
      mężczyźni w facetów ( sama tak niestety mówię)
      kobiety w cztery litery...
      no i ta powierzchowność, z którą nas oswajają media - niestety także portale społecznościowe...

      Przeczytaj, trafia :)

      Usuń
  9. Myśliwski - co tu mądrego można napisać chyląc czoła przed takim autorem? Bezsilność nawet w formułowaniu komplementów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eugeniuszu,
      dlatego nawet nie próbowałam się wypowiadać na jego temat, bo zacytowane fragmenty mówią za siebie.

      Usuń
  10. Powieść, która wyrwała moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta,
      wiem - dlatego ją przeczytałam.
      Świetna!

      Usuń
  11. Zatęskniłam do Ciebie, więc zwiedzam sobie Twoje włości.
    Połuskajmy przez chwilę razem fasolę. :-)

    OdpowiedzUsuń

Zblogowani

zBLOGowani.pl