czwartek, 9 stycznia 2014

Jak to jest






nie pytaj mnie jak to jest 
płonąć w jednym wierszu
a zamarzać w drugim

nie pytaj 
jak chwyciłam na lasso metaforę - 
czarnego mustanga
który dudnił kopytami po niebie
a na mój widok stawał dęba

ani jak to jest
kiedy kwiat paproci
znaleziony w kopercie pościeli
owijam jedwabiem słów
aby mógł w trzeciej zwrotce
zabłysnąć jak biała gwiazda

nie pytaj
bo teraz umieram
by zmartwychwstać -
w następnym akapicie 



Grafika: A. Zhuravleva


35 komentarzy:

  1. Piękne!!!

    Emmo ! Zachwyciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to coś w tym musi być, bo Ciebie niełatwo zachwycić ;-))

      Usuń
    2. niełatwo,
      a Ty robisz to bez trudu :))

      Usuń
    3. Dżej,
      reperujesz mi morale. Serio :)
      Słowo ma Moc!

      Usuń
    4. "Słowo jest wielkim mocarzem" powiedział to Gorgiasz z Leontinoj, sofista. I miał rację, prawda?

      Ja nie ratuję :) Ja wyrażam swe szczere uczucia i odczucia :D

      Usuń
    5. Wiem, że szczere. Jeszcze nigdy nie usłyszałam od Ciebie zdawkowego komplementu ;-)

      Usuń
    6. no tak, wyszło żem gaduła :))))

      Usuń
    7. Nie oczekuj, że będę Ci to miała za złe :))

      Usuń
  2. Podpiszę się pod słowami poprzedniczki :-))

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Hop, hop z brzegu!
      Wiosłuj, wiosłuj!
      Nie zmuszaj mnie do tego, żebym wskoczyła do wody, bo idę na dno jak kamień ;-))

      Usuń
  4. Pieknie......
    śmierć i zmartwychwstanie.....ile to już razy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby jak najwięcej!

      Dzięki wielkie, Julio :)

      Usuń
  5. jej..... słowa zbyt małe, by wyrazić emocje, które się rodzą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eNNko,
      mam nadzieję, że to pozytywne emocje. Na takie stawiam.
      Dzięki ;-)

      Usuń
    2. tak, pozytywne zdecydowanie
      zachwyt przede wszystkim....... i podziw........ i takie wzruszenie, co go trudno określić słowem jakimś właściwszym

      Usuń
    3. eNNko,
      balsam lejesz na moją duszę. A dziś miałam pokręcony dzień...
      Dzięki wielkie :)

      Usuń
  6. Jak to jest? Tak po prostu i zwyczajnie. Czasem. A czesem z kroplą potuna czole. Tak to jest, bo wkońcu Ona wynika z brodawek ogórka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem. Jak ostro całowany tasak ;-)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Tak się w moim dzieciństwie mówiło na ekstremum huśtawkowe :)
      Aaa, to masz zamiar tak po wsze czasy nie ustatkować się ?:)

      Usuń
    2. Magda,
      ja na sam widok huśtawki mam torsję! Serio! A Ty mnie chcesz w ekstremum wypchnąć ;-))
      Ustatkowana jestem aż do bólu :P
      A w pisaniu sobie pozwalam na to i owo, owszem, bo muszę od czasu do czasu spuścić ze smyczy tego zwierzaka, który mieszka we mnie. Tam, w wierszach, wolno mu brykać ;-))

      Usuń
  8. Emmo przy Tobie chyba zacznę poznawać poezję :) Jako zupełny laik, mogę tylko powiedzieć, że jak obuchem uderzyły mnie słowa w pierwszej i ostatniej zwrotce (chociaż zwrotce to może nie najodpowiedniesze słowo). I bardziej to czuję niż wiem powtórzę za J. - pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W lasach mieszkają dobrzy ludzie, zawsze to wiedziałam :)
      Wiesz co? Te wiersze nie są właściwie po to, żeby je rozumieć. Przynajmniej te, które nie mają rymów. Ja bym bardzo chciała, żeby ktoś, kto je czyta, szedł za obrazami, które się w nich pojawiają. A obrazy wywołują emocje... I to wystarczy :)
      Piszę to, choć nie wiem czy jeszcze tu zajrzysz - mam nadzieję, że tak. Dzięki wielkie, Leśny Człowieku :)

      Usuń
    2. Będę zaglądał, masz to jak w Vabanku :)

      Usuń
    3. Cieszę się :)
      Tak rzadko pojawia się u mnie nowy czytelnik, że zawsze witam chlebem i solą.
      Ja Twój las też zwiedzałam :)

      Usuń
  9. Nie obiecuję, że zawsze wszystko zrozumiem. Jako leśny skorupiak mogę coś pokręcić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj spokój ;-)
      Tego, co poeta miał na myśli, często nie wie sam poeta :D

      Usuń
  10. ....chwyciłam na lasso....czarnego mustanga który dudnił kopytami po niebie a na mój widok stawał dęba..."

    Piękne...Emmo jestem zachwycona :))
    Dla ciebie to z pewnością takie normalne, bułka z masłem, ale dla mnie wspaniałe....Masz ten boski dar
    i oczywiście z martwych powstawaj jak najczęściej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maminko,
      aż mi głupio ;-)
      Bardzo dziękuję za ciepłe słowa, naprawdę :)

      Usuń
  11. Nie pytaj, czytaj. Czytaj.

    Serdeczności Emmo, lubię Twoją poezję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Migafko,
      a ja Ciebie i Twoje zdjęcia :)

      Usuń
  12. Już dawno nie czytałam poezji... tak dobrej zwłaszcza.... dzięki tobie odkrywam najwrażliwsze zakamarki mej duszy na nowo, bo one przecież ciągle są, tylko trochę zarosły chwastami.... dziękuję! :)

    OdpowiedzUsuń

Zblogowani

zBLOGowani.pl